Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 26 lutego 2026 23:34
Reklama
Reklama

Masz nowy dom? Ten błąd może kosztować cię 7 tys. zł i mandat

Czasami, kiedy wprowadzamy się do nowego domu, zapominamy o powieszeniu tabliczki z numerem porządkowym. Okazuje się, że konsekwencje mogą być poważne.

W 2024 roku do domu rodziny spod Warszawy doszło do włamania. Straty – jak podał portal warszawawpigulce.pl – sięgały 35 tys. zł. 

Bo włamywacze wybierają nieoznakowane budynki

W ogólnych warunkach polisy umieszczono zapis o obowiązku przestrzegania przepisów związanych z utrzymaniem nieruchomości. Natomiast w czasie oględzin zauważono, że na budynku brakuje wymaganej tabliczki z numerem.

Firma ubezpieczeniowa uznała, że właściciele domu naruszyli obowiązek wynikający z prawa geodezyjnego, a to mogło przyczynić się do szkody. Argumentowali, że włamywacze celowo wybierają nieoznakowane budynki, bo uznają, że nie są one dobrze pilnowane. 

W efekcie kwota ubezpieczenia została zmniejszona o 7 tys. zł.

Urzędowego terminu nie możemy negocjować

O czym zatem powinniśmy pamiętać, kiedy wprowadzamy się do nowego domu. Że – jak podkreśla gazeta.pl – na powieszenie tabliczki z numerem domu mamy  30 dni od otrzymania zawiadomienia z gminy. Co więcej, terminu nie możemy negocjować. 

Nie możemy się więc tłumaczyć tym, że się jeszcze nie wprowadziliśmy albo trwa remont. Bo jeśli nie wywiążemy się z obowiązku, to po upływie 30 dni Straż Miejska lub Gminna może ukarać nas mandatem. Zgodnie z artykułem 64 Kodeksu wykroczeń. 

Podstawowa stawka mandatu wynosi 250 zł. Jeśli jednak ktoś uporczywie uchyla się od tego obowiązku, to kara może być znacznie wyższa.

Doświadczyła tego m.in. rodzina opisana przez portal warszawawpigulce.pl. Przez rok roku od nadania budynkowi numeru nie powiesiła tabliczki. Ruszyło więc postępowanie, którego finałem był mandat w wysokości 500 zł.

Kłopoty rodziny spod Warszawy z ubezpieczycielem tom kolejna możliwa konsekwencja za brak tabliczki z numerem porządkowym na budynku.

W przypadku zawału może to kosztować życie

No i jest jeszcze kwestia naszego bezpieczeństwa. W razie potrzeby policja, pogotowie ratunkowe czy straż pożarna powinny szybko i łatwo trafić do miejsca wezwane. Żeby tak się stało, numer domu musi być dobrze widoczny. 

Tymczasem ze statystyk Państwowego Ratownictwa Medycznego z 2024 roku wynika – podaje gazeta.pl –  że 147 zgłoszeń wiązało się z trudnościami ze zlokalizowaniem miejsca wezwania. W 19 przypadkach opóźnienie przekroczyło 10 minut. 

To może być poważny problem na przykład w przypadku wylewów lub zawałów serca.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama