Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 25 maja 2026 20:21
Reklama
TAJEMNICA LEŚNEGO SANKTUARIUM

Studzianka na ustach regionu. Tak mała osada pisała wielką historię

Ukryta wśród kilkusetletnich lip i grabów, zaledwie kilkaset metrów od brzegów Jeziora Kleszczyńskiego, leży Studzianka. Ta niewielka osada w gminie Brzuze (powiat rypiński) stała się właśnie sercem wydarzeń, którymi żyje całe województwo kujawsko-pomorskie. W uroczystość Zesłania Ducha Świętego, 24 maja 2026 roku, tutejsza zabytkowa kaplica odzyskała swój dawny, bezprawnie wydarty blask.

Koronacja po pół wieku czekania

Dla mieszkańców ziemi dobrzyńskiej i rypińskiej miniona niedziela zapisze się na kartach historii. Biskup płocki Szymon Stułkowski dokonał uroczystej koronacji obrazu Świętej Rodziny, zdobiącego ołtarz główny drewnianej kaplicy w Studziance.

Wydarzenie to miało wymiar głęboko symboliczny i stanowiło zwieńczenie wieloletnich starań lokalnej społeczności oraz proboszcza parafii św. Anny w Żałem, ks. Dariusza Załęckiego. Nowe, ufundowane z darów wiernych korony i srebrne sukienki zostały nałożone na wizerunek dokładnie 46 lat po bolesnej stracie. W kwietniu 1980 roku świątynia została bowiem brutalnie okradziona i splądrowana przez nieznanych sprawców, którzy pozbawili historyczne płótno bezcennych wotów.

Uroczystość zgromadziła rzesze pielgrzymów, poczty sztandarowe Ochotniczych Straży Pożarnych oraz przedstawicieli władz samorządowych. Duchowym przygotowaniem do tego aktu były Misje Święte, prowadzone od 16 maja przez ojców bernardynów ze Skępego. Święto miało też swój wyjątkowy, lokalny koloryt - o tradycyjną oprawę gastronomiczną odpustu zadbały koła gospodyń wiejskich, udowadniając, że dawne tradycje potrafią wciąż jednoczyć i ożywiać region.

Ukoronowany Obraz Świętej Rodziny w Studziance
Fot. Powiat Rypiński

Trzysta lat historii na leśnym wzgórzu

Choć tradycja leczniczych właściwości wody z tutejszego źródła (szczególnie przy dolegliwościach oczu) sięga XVI wieku, sercem sanktuarium jest drewniana kaplica pw. św. Jakuba - najstarszy zabytek gminy Brzuze.

Wzniesiona na kamiennej podmurówce w 1704 roku z fundacji Jana Działokowskiego, zachwyca unikalną konstrukcją zrębową, trójbocznie zamkniętym prezbiterium oraz sześciokątną wieżyczką zwieńczoną baniastym hełmem. Wewnątrz kryje neobarokowy ołtarz z 1905 roku, w którym umieszczono precyzyjną kopię osiemnastowiecznego obrazu Świętej Rodziny przy posiłku.
 

Fot. Cudowne Źródełka


U stóp wzgórza wznosi się drugi kluczowy obiekt kompleksu - dwukondygnacyjna, neogotycka kaplica „Kalwaria” z 1907 roku, wybudowana z surowej czerwonej cegły przez ks. Franciszka Borysowicza. Na jej parterze znajduje się ocembrowana studnia z cudowną wodą, a piętro mieści figurę Matki Bożej oraz cenny, barokowy krucyfiks z XVIII wieku.
 

Fot. Cudowne Źródełka

Kalendarium najważniejszych wydarzeń w Studziance:

  • 1704 - Budowa drewnianej kaplicy z fundacji Jana Działokowskiego.
  • 1719 - Pierwsza oficjalna wizytacja biskupia wzmiankująca leśną kaplicę.
  • 1725 - Obecność trzech pustelników żyjących według surowej reguły ascezy.
  • 1753 - Oficjalne zatwierdzenie kultu i doznawanych łask przez biskupa Andrzeja Stanisława Kostkę Załuskiego.
  • 1842 - Pierwsza kompleksowa renowacja kaplicy i ułożenie blaszanego dachu.
  • 1907 - Budowa murowanej kaplicy „Kalwaria” nad ujęciem źródła.
  • 1980 - Świętokradztwo, kradzież srebrnych sukienek i koron.
  • 2026 - Rekonstrukcja wotów i uroczysta koronacja obrazu przez bpa Szymona Stułkowskiego.

Czy wiesz, że? 

W XVIII wieku przy kaplicy funkcjonowała prężna pustelnia. Akta diecezjalne obalają popularny mit: eremici nie gnieździli się razem w przykościelnej kanciapie. Podlegali bezpośrednio biskupowi płockiemu, mieszkali w osobnych celach i musieli utrzymywać się samodzielnie z zielarstwa, uprawy ogródków oraz jałmużny.

Cień wielkiej historii: Dramat generała Padlewskiego

Studzianka to nie tylko przestrzeń intymnego kultu, ale też świadek dramatycznych wydarzeń narodowowyzwoleńczych. To właśnie to ustronne położenie stało się pułapką dla jednego z bohaterów powstania styczniowego.

22 kwietnia 1863 roku drogą między Borzyminem a Studzianką jechał powóz, w którym pod fałszywym nazwiskiem „Zenon Poliński” podróżował generał Zygmunt Padlewski, wojenny naczelnik województwa płockiego. Zmierzał w te rejony, by przejąć dowództwo nad ochotnikami napływającymi z Pomorza.

Niestety, nieliczny orszak został zaskoczony i otoczony przez rosyjski patrol. Podczas szczegółowej rewizji bagażu Rosjanie odnaleźli broń, powstańczą kasę oraz oficjalne dokumenty z pieczęciami Rządu Narodowego. To przesądziło o losie generała. Padlewski został przewieziony do Płocka i po procesie przed sądem wojskowym rozstrzelany 15 maja 1863 roku.

Portret Zygmunta Padlewskiego, 1861-1862. Fot. Polona/domena publiczna

 

Uwaga na mapie! Nie pomyl rypińskiej Studzianki

Dziennikarze i turyści planujący podróż powinni zachować czujność. W Polsce znajduje się kilka miejsc o tej samej nazwie, które również słyną z kultu religijnego i cudownych źródełek. Aby uniknąć rażących błędów, warto pamiętać o różnicach:

MiejscowośćUnikatowa historia / LegendyArchitektura
Studzianka (pow. rypiński)Objawienie obrazu z 1775 r., aresztowanie gen. Zygmunta Padlewskiego (1863 r.).Drewniana kaplica św. Jakuba (1704 r.), murowana „Kalwaria” (1907 r.).
Studzianka / Przylasek (pow. rzeszowski)Legenda o najeździe Tatarów w 1624 r. i aniele gaszącym pożary dzbanem wody.Kaplica z lat 60. XX w., nowa konstrukcja wzniesiona w 1995 r.
Studzianka (pow. bialski)Dawne, historyczne centrum osadnictwa tatarskiego; zabytkowy cmentarz muzułmański (mizar).Przydrożna kapliczka odrestaurowana w 2022 roku.
Studzieniczna (pow. augustowski)Wyspa z pustelnią, sanktuarium maryjne odwiedzone przez Jana Pawła II.Murowana kaplica z 1872 r. obok zabytkowej studni.

 

Kiedy warto odwiedzić sanktuarium?

Sanktuarium w Studziance na stałe zapisało się w polskiej literaturze i opracowaniach historycznych. Oskar Kolberg w swoim monumentalnym dziele Mazowsze opisywał je jako leśne ustronie słynące z cudownego źródła skutecznego przy dolegliwościach okulistycznych. Bogatą i rzetelną faktografię tego miejsca udokumentował również wybitny historyk-regionalista i kapelan Wojska Polskiego, ks. Czesław Lissowski, który w 1933 roku wydał osobną, unikatową monografię poświęconą dziejom Studzianki. (https://mbc.cyfrowemazowsze.pl/dlibra/publication/edition/3490/content)

ks. Czesław Lissowski (1895-1942). Źródło: Zespół Szkół nr 1 im. ks. Czesława Lissowskiego w Rypinie

 

Dzisiejsze życie liturgiczne tętni tu przede wszystkim podczas dwóch głównych odpustów:

  1. Odpust Zesłania Ducha Świętego (Zielone Świątki) - święto ruchome (maj/czerwiec). Uroczystości trwają dwa dni (niedziela i poniedziałek), a Msze święte odprawiane są o godz. 10:00, 12:00 i 17:00. To wtedy można podziwiać tradycyjne umajenie obejść gałązkami brzozowymi i odwiedzić regionalne stragany.
  2. Odpust św. Jakuba Apostoła - obchodzony w niedzielę najbliższą 25 lipca (Msze o godz. 10:00, 12:00 i 17:00), gromadzący rzesze piechurów zmierzających europejskim szlakiem jakubowym (Camino Polaco).

W sezonie letnim (lipiec-sierpień) niedzielna Msza święta poranna odbywa się regularnie o godz. 7:30. Z kolei w Wielki Piątek organizowana jest tutaj spektakularna, plenerowa Droga Krzyżowa, która na stałe wpisała się w tradycję kulturową powiatu rypińskiego.

Podsumowanie

Sanktuarium w Studziance to miejsce wyjątkowe, w którym wielka historia Polski przeplata się z lokalną duchowością i setkami lat tradycji. Odzyskanie przez obraz Świętej Rodziny królewskich koron to nie tylko akt religijny, ale symboliczne zamknięcie bolesnego rozdziału kradzieży sprzed pół wieku. Dzięki staraniom lokalnej społeczności i parafii, to leśne wzgórze pozostaje żywym pomnikiem tożsamości ziemi dobrzyńskiej - miejscem, które mimo upływu czasu i dziejowych burz, nieustannie emanuje spokojem i odzyskanym blaskiem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama