Czy przegląd techniczny jest obowiązkowy?
Każdy pojazd, który ma poruszać się po drogach publicznych, musi przejść badania techniczne w stacji kontroli pojazdów. Przegląd należy robić co roku – wyjątkiem są nowe auta, które na pierwszy przegląd można wysłać trzy lata po rejestracji. Podczas przeglądu sprawdzane jest zawieszenie, hamulce, układ kierowniczy, emisja spalin, oświetlenie, stan opon, ogólny stan techniczny samochodu, i jeśli którykolwiek z tych elementów budzi zastrzeżenia, stacja nie wyda pozytywnego wyniku przeglądu – inaczej mówiąc, auto nie zostanie dopuszczone do ruchu drogowego. Jazda bez ważnego przeglądu grozi wysokim mandatem i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego pojazdu.
Czy samochód bez przeglądu da się legalnie sprzedać?
Przegląd techniczny jest wymagany tylko dla aut, które mają jeździć – jeśli samochód stoi w garażu i nikt z niego nie korzysta, za brak aktualnych badań właściciel nie poniesie kary. Wciąż jednak trzeba wykupić dla takiego auta OC, ponieważ polisę musi mieć każdy zarejestrowany pojazd, niezależnie od stanu technicznego – ten wymóg znika dopiero po wyrejestrowaniu. Nie ma też obowiązku wykonania przeglądu przed sprzedażą samochodu, ale sprzedawca nie może zataić informacji o jego stanie technicznym.
Pojawia się jednak problem z dostawą niesprawnego samochodu, bo bez przeglądu nie wolno nim jeździć nawet na krótkich dystansach. Pojazd sprzedany bez przeglądu najlepiej przewozić na lawecie, dlatego najwygodniejszą opcją jest skup – jak można sprawdzić w ofercie https://kupimyauto.com/, skup zapewnia darmową lawetę i odbiór samochodu od klienta w dogodnym dla niego terminie. Dozwolone jest także holowanie.
Informację o braku przeglądu technicznego warto umieścić w umowie kupna sprzedaży, co zabezpieczy sprzedawcę przed ewentualnymi roszczeniami. Po sfinalizowaniu transakcji sprzedawca musi zgłosić sprzedaż do wydziału komunikacji (można to zrobić online) oraz poinformować swojego ubezpieczyciela – jeśli kupujący zrzekł się polisy OC, były właściciel ma prawo ubiegać się o zwrot niewykorzystanej części składki.
Czy warto naprawiać samochód przed sprzedażą?
Kiepski stan techniczny obniża wartość pojazdu, i to znacząco, nie zawsze jednak opłaca się naprawiać go przed sprzedażą. Jak podają skupy, np. na https://kupimyauto.com/blog/, poważne uszkodzenia nie stanowią żadnej przeszkody przed transakcją, i nawet auta po ciężkiej kolizji wciąż zachowują pewną wartość, nie ma więc sensu wydawać pieniędzy na generalny remont. Naprawa się zwraca, kiedy auto ma tylko drobne usterki – właściciel wyda niewiele, za to pojazd dzięki temu sporo zyska na wartości. Przy trudnych do naprawy wadach koszt remontu zwykle nie zapewnia pełnej rekompensaty.




